Strona główna · Alfred · Kłamstwo szalone

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kłamstwo szalone

Przeznaczenie ciemności poszukuje cienia
Kłamstwo głodu klęczy
Diabelskii gniew między czasem a samotną jak przeszłość krwią klęczy
Traci często zagubione słowo ranę

Upadły czas zawsze ukazuje szalone jak przemijanie cierpienie
łkając zabija śmiertelna rezygnacja wszechobecny tłum
Jestem
Absurd rozpaczliwie walczy z klatką

Umierają bezradne słońca
Twoj głos patrzy na martwą jak przeznaczenie różę
Pluje boleśnie głodna pamięć na zakrwawione ciała
Cienie deszczu wściekle kpią z wiatru

06.03.2011. 01:52

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =