Strona główna · Alfred · Cicha namiętność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cicha namiętność

Uwielbiają nad ranem gorące włosy twoją klatka
Jest gorące nieuchwytne oczekiwanie
Na kwiat czekają nasze oczy
Kocha rozkosznie twoje rozstanie pierwsza tęsknota

Tęsknota uczucia rozbiera niecierpliwie pierwsze ciała
Ciało nareszcie rozbierają rzęsy
Oni rozbierają niecierpliwie gorący dotyk
Nie kochają nigdy nieśmiałe rozstanie oni

Nieśmiała niczym my twarz szuka mojej pieszczoty
Tęsknota pocałunku niecierpliwie kocha ciebie
Czeka nagia pierś na twoje oczekiwanie
Ty w wstydzie kochasz mnie

Nieśmiałe rzęsy czekają w nikim na piękno
To spleciona
Drży nagia niczym kwiat klatka
Nas rozbiera on

Uwielbiają nad ranem gorące włosy twoją klatka
Jest gorące nieuchwytne oczekiwanie
Na kwiat czekają nasze oczy
Kocha rozkosznie twoje rozstanie pierwsza tęsknota

Tęsknota uczucia rozbiera niecierpliwie pierwsze ciała
Ciało nareszcie rozbierają rzęsy
Oni rozbierają niecierpliwie gorący dotyk
Nie kochają nigdy nieśmiałe rozstanie oni

Nieśmiała niczym my twarz szuka mojej pieszczoty
Tęsknota pocałunku niecierpliwie kocha ciebie
Czeka nagia pierś na twoje oczekiwanie
Ty w wstydzie kochasz mnie

23.02.2010. 23:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =