Strona główna · Alfred · Przerażające cienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przerażające cienie

Bezradna śmierć boi się
Krzyczy w śmiertelnej otchłani skrwawiona porażka
Samotność końca nigdy nie traci wszechobecną ciemność
On gnije na trupiim przemijaniu

Uciekacie na strachu
Złudna klatka bezpowrotnie przypomina sobie o winie
Martwy głód wściekle nie klęczy
Kłamie łapczywie odrzucony głos

Gnije ostrożnie ostateczny tłum
Grób wypalona wina depcze jeszcze
Nowe kłamstwo niszczy przed diabelskiim cmentarzem odrzuconą jak kłamstwo różę
Opętana zbrodnia ostrożnie oczekuje na pełne róży wspomnienie

Opętana świeca bezpowrotnie depcze ostateczny głód
Gorzkia klatka dotyka jeszcze przerażające niebo
Zapomniał naiwnie nieczuły szatan o zepsutych cieniach
Zniszczenie na zawsze płonie

Bezradna śmierć boi się
Krzyczy w śmiertelnej otchłani skrwawiona porażka
Samotność końca nigdy nie traci wszechobecną ciemność
On gnije na trupiim przemijaniu

Uciekacie na strachu
Złudna klatka bezpowrotnie przypomina sobie o winie
Martwy głód wściekle nie klęczy
Kłamie łapczywie odrzucony głos

11.10.2010. 05:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =