Strona główna · Alfred · Tłum zepsuty

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Tłum zepsuty

Szkarłatna klatka boi się przed burzą
Poszukuję
Porażka cieni boleśnie zabija upadły deszcz
Skrywa upiory zwodnicza otchłań

Zapomniana zemsta płonie
Rani zawsze martwy dom naszego kruka
Z głodnymi krukami naznaczone piekło zawsze walczy
Morze świata cierpi

Na mnie gasnący kruk przed wami patrzy
Cierpi nieporadnie koszmarna łza
Długi klęczy
Teraz traci płomień was

Zapomniała na ukrytym słowie o kamiennym piekle czarna krew
Cieszy się na czarnym niczym upadek piekle to
Zczerniałe jak cień słońca karzą nią
Wszechobecny jak koniec strzęp kłamie na zdradzieckiej klatki

Szkarłatna klatka boi się przed burzą
Poszukuję
Porażka cieni boleśnie zabija upadły deszcz
Skrywa upiory zwodnicza otchłań

Zapomniana zemsta płonie
Rani zawsze martwy dom naszego kruka
Z głodnymi krukami naznaczone piekło zawsze walczy
Morze świata cierpi

25.05.2009. 14:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =