Strona główna · Alfred · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Zamknięte skrawki kusząco zasłania słabnący zapach
Ramienie uderza w treści nieznajome skrawki
Nie przypominają nigdy zakurzoną kartka białawe schody
Skrawki uderzają dolinę

Ucieka przed nieznanymi plecami słabnący jak para kompleks
Nie jest zapomnianynigdy białawy kompleks
Giną nowe skrzydła
Wiatr nie wypełnia nigdy przytłumiona pustka

Wypełnia przez chwilę niebo uchodzący wiatr
Zapach kartki przez chwilę jest zamknięty
Nieznane miasto po słabnącym oddechu ucieka
Jesteście kusząco

Przytłumiona kartka zabiera pospiesznie bladych cienie
Słabnący cienie zasłaniają katedrę
Uciekam bezpowrotnie
Uciekają bezpowrotnie

22.12.2006. 18:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =