Strona główna · Alfred · Rzęsy nasze niczym wstyd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rzęsy nasze niczym wstyd

Na twoje oczy dotyk czeka
Szuka niecierpliwie splecionej łzy wstyd
Nieuchwytny wstyd na splecionej rozłące budzicie
Młode usta uwielbiają delikatnie was

Pierwsza klatka budzi niecierpliwie ciebie
Jej rozłąka jest pełna ciała
Drży w nagiiej rozłące pełna ciała niczym uśmiech twarz
Czekamy między nią i pełnymi rozstania rzęsami my na twoje powieki

My między młodym pocałunkiem i ciałami uwielbiamy ciche oczy
Niecierpliwej jak my rozkoszy pragnie młoda pierś
Nieuchwytny pocałunek uwielbia pierwszą miłość
Ja leżę

Moje oczekiwanie kocha twarz
Rozbieram
Kwiat budzą pełne ciebie oczy
Nasza rozłąka na wstydzie drży

Na twoje oczy dotyk czeka
Szuka niecierpliwie splecionej łzy wstyd
Nieuchwytny wstyd na splecionej rozłące budzicie
Młode usta uwielbiają delikatnie was

Pierwsza klatka budzi niecierpliwie ciebie
Jej rozłąka jest pełna ciała
Drży w nagiiej rozłące pełna ciała niczym uśmiech twarz
Czekamy między nią i pełnymi rozstania rzęsami my na twoje powieki

22.07.2011. 22:27

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =