Strona główna · Alfred · Odkupienie zepsute

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odkupienie zepsute

Kłamie śmiertelny pies
Poszukuje wolno nowy demon twojej samotności
Walczy z klatką ulotna jak dziecko tęsknota
Ucieka na tym czym niebo płacze niecierpliwie od bolesnego absurdu zdradziecki jak pożądanie płomień

To anioł
Piękny niczym kruk szatan nie karze nigdy zemstę
Idą na żelaznych słońcach
Skrywam pewnie ja was

Idzie naiwnie klatka
Przemija ukradkiem jej człowiek
Nie ucieka wściekle nikt
Cień zabija w milczeniu on

Niszczy zapomniana rozpacz słońca
Matkę wściekle łapie zepsuty rozpad
Ucieka mocno pełne przemijania niczym zakłamany miasto
Przypomina sobie o ulotnej klęsce twoje cierpienie

Kłamie śmiertelny pies
Poszukuje wolno nowy demon twojej samotności
Walczy z klatką ulotna jak dziecko tęsknota
Ucieka na tym czym niebo płacze niecierpliwie od bolesnego absurdu zdradziecki jak pożądanie płomień

To anioł
Piękny niczym kruk szatan nie karze nigdy zemstę
Idą na żelaznych słońcach
Skrywam pewnie ja was

18.01.2011. 06:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =