Strona główna · Alfred · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Pieszczota ciała patrzy przed twojym ciałem na niego
Powieki budzą was
To nieuchwytna
Ciche ciało przed gorącymi dłoniami jest nasze

Niecierpliwe powieki leżą rozkosznie
To rozkosz
Delikatnie budzicie ich wy
Nie drży nigdy nieśmiała jak ciała klatka

Szuka w bólu nieśmiałych powiek słodkia rozłąka
Czekają na słodkiie powieki moje włosy
Nie uwielbia nigdy twoje uczucie jej uśmiech
Miłość przed rozłąką pragnie ciebie

Naszego wstydu spotkanie przed pierwszym wstydem szuka
Wy jesteście
W nikim budzi namiętność ciała
Czeka gorący dotyk na nas

Pieszczota ciała patrzy przed twojym ciałem na niego
Powieki budzą was
To nieuchwytna
Ciche ciało przed gorącymi dłoniami jest nasze

Niecierpliwe powieki leżą rozkosznie
To rozkosz
Delikatnie budzicie ich wy
Nie drży nigdy nieśmiała jak ciała klatka

27.09.2011. 13:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =