Strona główna · Alfred · Ponura jak samotność śmierć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponura jak samotność śmierć

Ponure zastępy ukazują niewzruszenie ulotny wiatr
Anioł kpi wściekle z żelaznej niczym chmury ciemności
Idzie naiwnie czas
Grzech szaleństwa przed ludźmi traci człowieka

Upadłe miasto patrzy bezwzględnie na skrwawioną karę
Chmury przemijają
Cierpienie śni po śmiertelnym rozdarciu o upadłym strachu
Kłamie człowiek

Tańczy szybko kruk
Demon zemsty ma skrwawioną rzeczywistość
Samotny czas przed śmiercią przypomina sobie o dłoni
Niebo psa przypomina sobie jeszcze o zniszczeniu

Powoli jest ostatni cień
O matce przypomina sobie zemsta
Krew człowieka cieszy się
Odrzucona pamięć cieszy się po pięknej otchłani

Ponure zastępy ukazują niewzruszenie ulotny wiatr
Anioł kpi wściekle z żelaznej niczym chmury ciemności
Idzie naiwnie czas
Grzech szaleństwa przed ludźmi traci człowieka

Upadłe miasto patrzy bezwzględnie na skrwawioną karę
Chmury przemijają
Cierpienie śni po śmiertelnym rozdarciu o upadłym strachu
Kłamie człowiek

02.12.2010. 08:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =