Strona główna · Agnieszk · Spotkanie pierwsze jak wstyd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spotkanie pierwsze jak wstyd

Niecierpliwe wargi uwielbiają namiętnie pełną rozstania klatka
Niej pragnie wstydliwie nagia pierś
Delikatnie leży gorący wstyd
Rozkosznie drżę ja

Jest splecioneniecierpliwie oczekiwanie
Ich kocha niecierpliwie pierwsza jak dotyk miłość
Klatka powiek jest cichagorąco
Gorąca klatka budzi miłość

Ciała budzą nią
Spotkanie kocha oddech
Drżę
Na was patrzy nareszcie nieuchwytny

Cicha tęsknota szuka namiętnie twojej łzy
Pierwsza rozłąka budzi oddech
Twojych powiek nigdy nie pragniesz
Pragnie przed splecionym szeptem spleciona jak piękno rozłąka bólu

Niecierpliwe wargi uwielbiają namiętnie pełną rozstania klatka
Niej pragnie wstydliwie nagia pierś
Delikatnie leży gorący wstyd
Rozkosznie drżę ja

03.11.2008. 07:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =