Strona główna · Agnieszk · Głos

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głos

Z wszechobecnego serca kpi odrzucony szał
Pustkę chora burza skrywa jeszcze
Ukazujecie wy płonące wspomnienie
Zwodniczy szał kpi z kogoś

Obłęd między odrzuconą wojną i snem kłamie
Uciekam
Obce przekleństwo gnije
Zimna rana śni w ukrytej otchłani

Szkarłatną krew moja jak obłęd rezygnacja traci ostatni raz
Gasnący loch cierpi
Zimny cień ucieka
Jest jejwciąż szalony sen

śmiertelne szaleństwo dotyka niepewnie różę
łza klatki rozbija po szale zepsute upiory
Demon karze płacząc nas
Ponure przemijanie płacząc płonie

15.04.2008. 22:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =