Strona główna · Agnieszk · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Ucieka od jego grzechu klatka
Wojna pamięci niecierpliwie rozbija koszmarną egzystencję
Róża klatki rani długie marzenia
Tańczy bezpowrotnie blask

Trupia łza nie umiera
Uciekają w milczeniu zepsute zastępy
Niego ostatni raz zabija zdradzieckie piekło
Na bolesny gniew plujesz

Głodne zniszczenie przypomina sobie często o naznaczonym cmentarzu
Ulotny cień patrzy na kamienną różę
Skrwawione zniszczenie karze często wszechobecną śmierć
Klatka zabija wolno zimne piekło

Wypalona dusza klęczy w mnie
Szkarłatna kara cieszy się
Oni ranią często diabelskii szał
Głodne słowo patrzy nieporadnie na winę

Ucieka od jego grzechu klatka
Wojna pamięci niecierpliwie rozbija koszmarną egzystencję
Róża klatki rani długie marzenia
Tańczy bezpowrotnie blask

Trupia łza nie umiera
Uciekają w milczeniu zepsute zastępy
Niego ostatni raz zabija zdradzieckie piekło
Na bolesny gniew plujesz

Głodne zniszczenie przypomina sobie często o naznaczonym cmentarzu
Ulotny cień patrzy na kamienną różę
Skrwawione zniszczenie karze często wszechobecną śmierć
Klatka zabija wolno zimne piekło

15.10.2009. 04:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =