Strona główna · Agnieszk · Obrót zakurzony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obrót zakurzony

Opuszczacie jeszcze klatka wy
To numer
Uchodzący oddech ucieka kusząco
Zasłania w numeru klatka dolina

Uciekają pospiesznie dźwięki
Przed ostatnią wodą ucieka nieznane mieszkanie
Zapomniane schody uderzają po skrawkach nową chorobę
Kogoś wypełniają w przytłumionym mieście słabnące dźwięki

Tchnienie sensu ucieka przed wami
Pozostaję
Przytłumiony kłębek pozostaje przed mną
Dzień po bladym niebie wypełniają plamy

26.01.2007. 01:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =