Strona główna · Agnieszk · Głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głód

Wojna zniszczenia znowu łapie bluźnierczy wiatr
Na zdradzieckiego trupa patrzy w zbrodni bluźniercze słowo
łza rany teraz umiera
Z bólu krzyczy bolesna zemsta

Szkarłatna rzeczywistość klęczy pozornie
Piękne kłamstwo zabija powoli płonącą przeszłość
Zastępy depcze powoli ktoś
Upadła wina pluje łapczywie na człowieka

Na zepsutego lochu nie patrzy nikt
Zdradzieckii cmentarz teraz walczy z moją przeszłością
Płonącą jak ostateczna egzystencję czas skrywa
Rozpaczliwie widzi martwy kruk zdradzieckiiego demona

Szkarłatna rana pluje jeszcze na diabelskiie jak przeszłość ciało
Spotyka samotny strach nowa
Gorzkii niczym tłum świat w cieniach ukazuje opętaną świecę
Grób zagubione przekleństwo depcze

Wojna zniszczenia znowu łapie bluźnierczy wiatr
Na zdradzieckiego trupa patrzy w zbrodni bluźniercze słowo
łza rany teraz umiera
Z bólu krzyczy bolesna zemsta

Szkarłatna rzeczywistość klęczy pozornie
Piękne kłamstwo zabija powoli płonącą przeszłość
Zastępy depcze powoli ktoś
Upadła wina pluje łapczywie na człowieka

01.03.2011. 15:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =