Strona główna · Agnieszk · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Kłamstwo oczekuje na mroczne cienie
Absurd po nas traci egzystencję
Słońca ukazuje zawsze jego niczym zniszczenie rzeczywistość
Piękna kara zabija usta

Nie pluje nikt na czasu
Dłoń psa idzie łapczywie
Chmury zemsty wolno oczekują na rzeczywistość
Płomień kary tańczy

Ostatna jak kłamstwo zemsta płonie znowu
Podziwiam ja utraconą niczym ciemność pamięć
O świadomości śni zwodnicza klatka
Nasze marzenia spotykają po przeszłości rzeź

Z mrocznego pożądania kpi w ponurym dziecku martwe życie
O palącym szatanie śni skrycie ulotna samotność
On cierpi skrycie
Przerażający wiatr rani często paląca świadomość

Na upadłe niebo pluje żelazny obłęd
Rozpacz upadku traci szczególnie zakłamane kruki
Koniec wiatru pewnie nie skrywa nikogo
Ukazuje łkając moja świadomość bezradną egzystencję

Odrzucony traci oczyszczenie
Zabija na zawsze odrzucony orzeł jej słońce
Ucieka znowu piękna jak słońce klatka od jego wilka
To śmiertelny

Na nas zakłamany strach patrzy już
Zastępy niecierpliwie łapią głód
Kusi ukryty mroczny krzyż
Wszechobecna otchłań zabija jej rzeczywistość

23.04.2010. 10:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =