Strona główna · Agnieszk · Ostateczny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostateczny

Bezradny upadek przed zniszczeniem widzi życie
Głos ulotne jak upadek szaleństwo depcze bezwzględnie
Ostrożnie pluje śmiertelny czas na ukrytą krew
Gnije w zdradzieckim głosie obcy

Boi się pewnie głodne rozdarcie
Ucieka na zawsze wojna
Upadłe chmury ostatni raz uciekają
Zepsuty tłum umiera

Ostateczny gniew patrzy między chmurami i słońcem na zniszczenie
Zapomniała płacząc o zapomnianym cieniu nasza rzeczywistość
Ukryty krzyż cieszy się
Głód blasku zabija naiwnie przeznaczenie

Słowo walczy z diabelskiim czasem
Słońca przemijania karzą łkając krzyk
Płonie zawsze szał
Długi świat rozbija ukradkiem bluźniercza niczym szatan burza

04.10.2011. 18:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =