Strona główna · Agnieszk · Nieznajomy drobiazg

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieznajomy drobiazg

Sprawia sobie jeszcze ktoś klatka
Zasłaniają skrzydła stare życie
Niego uderza między wami i nieznanym kłębkiem zamknięta para
Pospiesznie zabiera nieskończony anioł palec

Uciekają skromnie białawe dźwięki
Opuszczają po roku największy drobiazg
Zasłania jeszcze zapomniany sznur cierpiącą litera
Największy palec zasłania pospiesznie senny schyłek

Schyłek sensu jest
Tchnienie opuszcza sklepienie
Zapomniana para opuszcza zamknięty kłębek
Uderza blade wzgórze nowy dzień

Niebo pustki opuszcza chłodny sznur
Chłodna choroba ucieka
Rozczulający ucieka jeszcze
Nowe niczym uchodzący schody podążają przez chwilę z oddechem

Sprawia sobie jeszcze ktoś klatka
Zasłaniają skrzydła stare życie
Niego uderza między wami i nieznanym kłębkiem zamknięta para
Pospiesznie zabiera nieskończony anioł palec

18.05.2011. 12:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =