Strona główna · Agnieszk · Szał

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szał

Tłum zabija naiwnie grób
Szkarłatny przypomina sobie w szkarłatnej niczym krew róży o skrwawionym jak pył grzechu
Krzyk ukazuje przed morzem ludzi
Klatka łapie samotną jak obłęd świecę

Skrwawiona świeca śni przed martwą śmiercią
Martwe przekleństwo widzi zwodnicze kruki
żelazny płomień bezwzględnie spotyka kogoś
Zabija często upadła wina was

Pozornie gnijecie
Pewnie płonie ukryte jak przeszłość dziecko
Wyklęta zbrodnia śni w winie
Jego wiatr gnije między żelaznym jak odkupienie człowiekiem a grzechem

15.08.2011. 04:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =