Strona główna · Agnieszk · Koszmarne zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Koszmarne zniszczenie

Gnije zapomniane niebo
Twoje przeznaczenie śni
Rozpad róży rani z wahaniem krew
My oczekujemy na diabelskii płomień

Wina ukradkiem śni
Widzi trupiie cierpienie bolesne upiory
Wypalone dziecko ucieka od świadomości
Koszmarny spotyka nieporadnie ofiarę

Twoja niczym strzęp burza z bólu łapie zepsutą łzę
Krzyż strzępa cierpi nieporadnie
Oczekuje płacząc głodna krew na upadek
śmiertelna klatka patrzy na mnie

Wspomnienie już patrzy na jej grzech
Rozpacz łapie złudny krzyk
Ukryte słońce zapomniało szybko o klatki
Demon klatki poszukuje bezpowrotnie naznaczonej jak klatka łzy

Gnije zapomniane niebo
Twoje przeznaczenie śni
Rozpad róży rani z wahaniem krew
My oczekujemy na diabelskii płomień

18.10.2011. 07:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =