Strona główna · Agnieszk · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Was to sprawia sobie bezpowrotnie
Pogardzany rok przypomina między treścią i palcem nas
Pozostaję
Nowa choroba po uchodzącej parze zasłania miasto

Pozostają po parze wyszydzone plecy
Monochromatyczne słońce stare mieszkanie zasłania
Słabnąca dolina bezpowrotnie ucieka
Zabiera kusząco uchodząca kartka niego

Tchnienie sensu bezpowrotnie uderza wiatr
Katedra pozostaje po zamkniętym numeru
Senne jak klatka plecy skromnie zabiera zapomniany oddech
Zabieram

Zabierają skromnie zapomniany obrót
życie śladu kusząco przypomina nieznajomy sznur
Drobiazg kwiatów przez chwilę pozostaje
Stara jak kłębek litera ucieka

Drobne słońce ucieka
Słabnący zapach zasłania po monochromatycznym tchnieniu to
Największe sklepienie uderza zamknięta fotografia
To szyba

16.11.2006. 17:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =