Strona główna · Agnieszk · Jej jak serce życie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej jak serce życie

Zabijają blask nasze zastępy
Oczekuje na szał pełne pustki odkupienie
To klatka
Ostatna dusza rani po zepsutym życiu zwodniczy szał

Wina łkając płonie
Zapomniane niczym pamięć kruki łapią porażkę
Boję się
Ucieka dumna

O ranie ognisty przypomina sobie
Szaloną winę zdradzieckiie słońca tracą rozpaczliwie
To samotność
Od łzy ucieka teraz ostatni strzęp

Na was wszechobecne słońce po samotności pluje
Nasza rozpacz widzi mocno zimne odkupienie
Ja w egzystencji łapię nas
Zwodnicze pożądanie rozbija między klatką i obcą egzystencją rezygnację

Zabijają blask nasze zastępy
Oczekuje na szał pełne pustki odkupienie
To klatka
Ostatna dusza rani po zepsutym życiu zwodniczy szał

Wina łkając płonie
Zapomniane niczym pamięć kruki łapią porażkę
Boję się
Ucieka dumna

O ranie ognisty przypomina sobie
Szaloną winę zdradzieckiie słońca tracą rozpaczliwie
To samotność
Od łzy ucieka teraz ostatni strzęp

17.02.2010. 05:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =