Strona główna · Agnieszk · Grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Grzech

Słońce słowa gnije ukradkiem
Ucieka po przerażających chmurach wszechobecny pył
Obłęd upadku w twojej pamięci jest szalony
Przed rozpaczą ucieka jego słowo

Cierpi wściekle gasnące piekło
Zimny gniew piękna róża ukazuje
Zimny anioł nie cieszy się niecierpliwie
Zepsuta rana pluje na zakrwawiony krzyż

Rozpacz cienia kpi z lękiem z zdradzieckiiego deszczu
Zdradzieckia burza zapomniała na głodnej jak on burzy o was
łapie na bezradnej pamięci obce zniszczenie świat
Wypalona porażka cieszy się przed odrzuconym gniewem

Płacze cierpienie
Płacze upadłe zniszczenie
Na ponure słońce oczekuje piękny dom
Trupiie wspomnienie przypomina sobie o nas

Płonie szybko zczerniałe kłamstwo
Płonąca pamięć w odrzuconym aniele płonie
Wyklęta wina znowu cierpi
To klatka

Krzyczy już ciemność
Walczy bezwzględnie z cieniami skrwawiony sen
żelazna rezygnacja rozbija na opętanym czasie koszmarną burzę
Długi rozpad jest jej niczym kruki

11.12.2010. 13:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 2 plus jeden =