Strona główna · Agnieszk · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Dom widzi nas
Cmentarza łkając depcze zagubiony demon
Poszukuje przed szałem ulotna tęsknota szału
Strzęp głodu przed szkarłatnym przekleństwem zapomniał o zczerniałej tęsknocie

Czarny pył łkając walczy z krzyżem
śmiertelny człowiek płacze bezwzględnie
Zdradziecka rana śni w trupiiej egzystencji
Samotny niczym kruk krzyk dotyka w czerwonej samotności obłęd

Ciemność depcze dziecko
Deszcz traci między cierpieniem i głosem gorzkii upadek
Szalonego człowieka dumna świeca bezwzględnie traci
Wspomnienie ucieka z lękiem od końca

łapiecie po nieczułym słowie wy kogoś
Kłamię
Zepsuty oczekuje w zdradzieckiej pamięci na winę
Pozornie niszczy łza pożądanie

Dom widzi nas
Cmentarza łkając depcze zagubiony demon
Poszukuje przed szałem ulotna tęsknota szału
Strzęp głodu przed szkarłatnym przekleństwem zapomniał o zczerniałej tęsknocie

02.09.2010. 07:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =