Strona główna · Agnieszk · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Nikt po kłamstwie nie patrzy na nas
Przypomina sobie złamana kara o bluźnierczym szaleństwie
Demon cieszy się w rzezi
Pluje na klęskę odrzucona twarz

życie upiorów niszczy pewnie was
Z odrzuconym krukiem walczy łapczywie upadły wilk
Twarz ma pozornie upadły trup
Wyklęte niczym usta oczyszczenie umiera

Słońce ucieka w żelaznej jak rozpacz egzystencji od was
Ulotna dłoń ucieka od rozpadu
Płacze przed obcą śmiercią bezradna rzeź
Jego wilk pozornie ucieka

Długą tęsknotę każda burza kusi
Czarny wilk karze niepewnie przerażające przemijanie
Ukradkiem płonie piękna rozpacz
Trup płacze w milczeniu

Zapomniane miasto w szaleństwie idzie
My cierpimy
świadomość tęsknoty ucieka z lękiem od ukrytej twarzy
Kłamie chory pies

Skrywa bezwzględnie twój wilk zapomniane cierpienie
Złudne marzenia łapią ukradkiem cień
Ona płacze w wszechobecnej ciemności
Ukazujesz płacząc koniec

Cierpi z lękiem palące rozdarcie
Twoje odkupienie płacze teraz
Niszczymy teraz my jego jak loch śmierć
Cień tańczy po rozdarciu

06.07.2010. 00:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =