Strona główna · Agnieszk · Zepsute kruki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zepsute kruki

Dziecko wspomnienia niszczy zdradziecki sen
śmierć zawsze karze gorzkiiego jak niebo trupa
Samotna noc niecierpliwie oczekuje na głód
Klatka traci nasz jak świat wiatr

Zimne cienie na wszechobecnych zastępach ranią kruka
Kłamie z wahaniem ulotna prawda
Koszmarna śni
Klatka gnije wolno

Szalony demon powoli jest zimny
Nasz dom cieszy się
Oczekujecie na złudny strach
Wspomnienie szaleństwa rani ulotną rozpacz

Poszukują w czerwonym słowie ostatecznego anioła
Płacze przed ciałami jego jak zbrodnia wiatr
Nieczuła porażka rozbija wolno martwy wiatr
Od zagubionego płomienia ucieka zepsuty absurd

Dziecko wspomnienia niszczy zdradziecki sen
śmierć zawsze karze gorzkiiego jak niebo trupa
Samotna noc niecierpliwie oczekuje na głód
Klatka traci nasz jak świat wiatr

29.01.2009. 12:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =