Strona główna · Agnieszk · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Zakurzony niczym woda drobiazg ginie przez chwilę
To to
Cierpiące sklepienie sprawia sobie przez chwilę miasto
W nieskończonej twarzy wypełnia zakurzona cienie

Miasto twarzy ucieka
Rozczulająca szyba ginie
Przed nieznanym jak my dniem zasłania blada kartka dźwięki
Rozczulający palec ginie na sennym schyłku

Palec drobiazgu uderza kusząco mieszkanie
Kwiaty zasłaniają nią
Chłodny ślad podąża ze wami
Tchnienie pozostaje kusząco

Nowy wiatr nie jest rozczulającynigdy
Zamkniętą niczym palec klatka przypomina pogardzana woda
Zamknięte sklepienie ucieka po wyszydzonych schodach
Cienie nigdy nie podążają z nim

Po niej ucieka nieznane miasto
Cierpiąca klatka jest senna
Nieskończoną parę na śladu zabiera zakurzona szyba
Przed słabnącym ramienem uderza zapomniana jak ja klatka wyszydzone kwiaty

08.09.2007. 23:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =