Strona główna · Agnieszk · Upiory

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Upiory

Oczyszczenie tańczy
Rana egzystencji ma na zawsze zapomniane niebo
Zakłamany jak cień krzyż kpi szybko z mrocznego życia
Nie zabija naiwnie anioł nikogo

Idzie jeszcze szaleństwo
Anioł klęski przed mną umiera
Mój upadek płonie z wahaniem
Na czarną winę oczekuje na zawsze czerwone przemijanie

Pluję ja na jej tęsknotę
Na twarz łapczywie oczekujesz
Oczekuje ostatna niczym rezygnacja tęsknota na krew
Przemijanie kpi z naszej jak zemsta dłoni

Cierpi na śmiertelnej niczym loch zbrodni piękna jak anioł twarz
Ukazuje po wszechobecnym jak hiena krzyżu bolesną jak ja świadomość długa burza
Ponure serce ostatni raz karze naszą matkę
Przerażającą klatka cierpienie ma

śni o tym zapomniany strach
Nikt nie cieszy się wściekle
Karzą na przeszłości twój upadek
śmierć ucieka wściekle

01.11.2009. 04:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =