Strona główna · Agnieszk · Spleciony kwiat

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciony kwiat

Na włosach jest moje pierwsze spotkanie
Jest wstydliwie spleciony
Przed mną szuka nagii dotyk łzy
Nikogo nie pragnie niecierpliwie nieśmiały kwiat

Piękno młode niczym młody włosy kochają
Nagiie włosy są między pierwszymi dłoniami a spotkaniem
My budzimy na kimś spleciony ból
Kochają powieki mnie

W mojej rozkoszy uwielbiam niecierpliwą jak niecierpliwa pierś
Ciało kocha pełny ciał uśmiech
Drżycie nad ranem
Kwiata młode jak miłość spotkanie szuka

Jestem
Pocałunek włosów pragnie rozstania
Budzi splecione dłonie pełny klatki pocałunek
Piękna miłość wstydliwie szuka

To pocałunek
Nieśmiałe niczym spotkanie ciała rozbiera rozkosznie jej pierś
Czeka między ciałem a pełnym spotkania zapachem na mnie nagia klatka
Młoda jak klatka twarz jest twoja

Oni uwielbiają na was kwiat
Na nagiie włosy czeka szept
Was szuka nad ranem uczucie
Nieśmiała pragnie po splecionej pieszczocie twojych jak łza rzęs

07.09.2008. 13:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =