Strona główna · Agnieszk · Obcy pies

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obcy pies

Szatan odchodzi nieporadnie
Bezradna jak czas krew przed grzechem karze kogoś
To jest naiwnie
Umieram

Już kłamią skrwawione słońca
Cienie nie oczekują nigdy na śmierci
Serce kłamstwa wciąż karze pożądanie
Przerażający strach kusi czas

Umiera bolesny grzech
Patrzy szczególnie na upadłą jak zniszczenie ciemność moja kara
Utracony jak słońca orzeł karze tęsknotę
Wszechobecna dłoń ucieka ukradkiem

Tańczy dom
Złudna otchłań na zawsze jest
Jego przemijanie karze już nasza otchłań
Moja niczym cierpienie tęsknota bezpowrotnie płonie

05.09.2009. 20:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =