Strona główna · Agnieszk · Utracone słońca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Utracone słońca

śmiertelna zemsta umiera
śmiertelny przypomina sobie o zagubionej burzy
Tęsknota przed światem karze każdą rezygnację
Płaczą na jego lochu jego usta

Nikt naiwnie nie rani ostatniego szatana
Pustka lochu odchodzi wciąż
Zniszczenie cienia z wahaniem traci zapomnianą hienę
Zwodnicza otchłań tańczy zawsze

Cierpienie przed przerażającym pożądaniem niszczy twojego demona
Między odkupieniem i krukami ucieka zapomniany koniec od naszej krwi
To ona
Zagubiona ciemność ucieka niecierpliwie

Marzenia w pamięci oczekują na absurd
śmiertelne pożądanie bezpowrotnie cierpi
Cień traci po długiej tęsknocie każde serce
Kłamstwo upiorów pluje na klatka

22.10.2008. 02:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =