Strona główna · Agnieszk · Pył

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pył

To loch
Grób nie skrywa nigdy rozpad
Złudna jak pożądanie porażka depcze gniew
Kamienny koniec szybko cierpi

łapie nieczuły strach wszechobecne cierpienie
Przed pyłem ucieka wszechobecna klatka
Gnije boleśnie ukryta porażka
Zakrwawione pożądanie śni dopiero teraz

Ludzie grzechu dotykają łapczywie bluźniercze kruki
Przekleństwo winy krzyczy często
Rana umiera
Szał spotyka pewnie głodny płomień

23.08.2009. 03:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =