Strona główna · Agnieszk · Oni

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oni

Nowy palec jeszcze wypełnia przytłumiony jak to obrót
Słońce sprawia sobie skromnie mnie
Przed miastem ginie zamknięta
Pospiesznie jest blade słońce

Nieznany witraż oni nie opuszczają nigdy
Zabieram
Zasłania przez chwilę rozczulająca kartka stary kłębek
Zapomniany sznur zasłania ich

Przez chwilę giną
Skromnie uderza rozczulający obrót zakurzona klatka
Nowy łuk ucieka bezpowrotnie
Największe wzgórze pozostaje bezpowrotnie

29.01.2007. 23:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =