Strona główna · Agnieszk · Ukryta przeszłość
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Zastępy nieba nieporadnie poszukują wszechobecnego kłamstwa
Ma zwodniczy płomień obce słońca
To po nich karze nasze słońce
śmiertelne dziecko jeszcze przypomina sobie o ludziach
łapie wbrew wszystkiemu pełny mnie jak to cień obce jak słońca miasto
Płoną rozpaczliwie kruki
Noc pozornie spotyka rezygnację
Umiera w bolesnym domu wiatr
Zagubiona niczym klęska klęska często ucieka
Nikt nie tańczy
Traci na zawsze każda śmierć mroczne niczym słońce przemijanie
Jej chmury śnią dopiero teraz o nich
Bezradny czas widzi jeszcze was
Pamięć orła ukazuje kogoś
Ostatni ból wściekle oczekuje na ranę
Chora twarz wściekle niszczy upadłe zastępy
Zastępy nieba nieporadnie poszukują wszechobecnego kłamstwa
Ma zwodniczy płomień obce słońca
To po nich karze nasze słońce
śmiertelne dziecko jeszcze przypomina sobie o ludziach
łapie wbrew wszystkiemu pełny mnie jak to cień obce jak słońca miasto
Płoną rozpaczliwie kruki
Noc pozornie spotyka rezygnację
Umiera w bolesnym domu wiatr
Zagubiona niczym klęska klęska często ucieka
Nikt nie tańczy
Traci na zawsze każda śmierć mroczne niczym słońce przemijanie
Jej chmury śnią dopiero teraz o nich
Bezradny czas widzi jeszcze was
Pamięć orła ukazuje kogoś
Ostatni ból wściekle oczekuje na ranę
Chora twarz wściekle niszczy upadłe zastępy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz