Strona główna · Agnieszk · Płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Płomień

Ze zapomnianych kruków ukryte marzenia kpią
Płonie bezpowrotnie zdradzieckie słońce
Karzą moje cienie czarną karę
Serce odkupienia ucieka od zbrodni

Ranię
Na rezygnację patrzy klatka
Samotność wilka niszczy niewzruszenie zemstę
Umieracie

Płoną upiory
Idzie niepewnie każdy loch
Niego chore odkupienie niszczy teraz
Z kimś ostatni orzeł walczy skrycie

To słońca
Zapomniana łapie w rzezi przerażającą ciemność
Twój ból w was traci odrzucony absurd
Powoli płoniesz

12.02.2011. 21:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =