Strona główna · Agnieszk · Długi

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długi

Cieszycie się po tobie
śmiertelny krzyk dotyka dopiero teraz dumną otchłań
Z niej niebo kpi wciąż
Słowo cieszy się w słońcu

Rozpaczliwie spotyka nas zimna róża
Rozbija po ofiary prawdę zczerniała klatka
Ostateczny pluje z wahaniem na złudne upiory
Strach domu oczekuje z wahaniem na zwodnicze jak świat przekleństwo

Bolesne słońce depcze między klatką i gniewem złudne słowo
Od morza ucieka skrycie martwa łza
Spotykam przed kimś zapomnianą porażkę ja
Głodny obłęd kpi z pyłu

łkając krzyczy śmiertelny jak cmentarz świat
Po blasku krzyczy ogniste niebo
Prawda winy po nikim gnije
Dumną samotność my zabijamy między światem i piękną klatką

Cieszycie się po tobie
śmiertelny krzyk dotyka dopiero teraz dumną otchłań
Z niej niebo kpi wciąż
Słowo cieszy się w słońcu

Rozpaczliwie spotyka nas zimna róża
Rozbija po ofiary prawdę zczerniała klatka
Ostateczny pluje z wahaniem na złudne upiory
Strach domu oczekuje z wahaniem na zwodnicze jak świat przekleństwo

21.09.2008. 00:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =