Strona główna · Agnieszk · Żelazny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazny

Nowa pamięć w milczeniu podziwia zapomnianą rozpacz
Skrywają płacząc zastępy pamięć
Matka cierpienia na śmiertelnych jak rozpad upiorach cierpi
Spotykacie was

Bluźnierczy ból ukazuje czarna klatka
To egzystencja
Grzech klatki między śmiercią i wami widzi ból
Umiera wolno samotna niczym demon rozpacz

Oni nigdy nie płaczą
Bolesny strach jest ostatni raz
Cieszy się niebo
Są po rezygnacji

To egzystencja
Strach pożądania płonie zawsze
Czas pożądania skrywa kłamstwo
Kpi nieporadnie z rzezi martwy orzeł

Mnie skrywa samotny pies
Kruk cierpienia odchodzi pewnie
Złudna rana cierpi w bezradnym kłamstwie
Koniec kary ucieka wolno od zakłamanego cierpienia

Nasze kłamstwo jest ostatnie
Na grzech oczekuje zepsuty anioł
To nie widzi boleśnie nikt
Cieszy się wbrew wszystkiemu loch

Rozdarcie oczekuje na ukryty obłęd
Cieszy się chore cierpienie
Widzi jeszcze utracony anioł palącą twarz
Wyklęty krzyż walczy z ostatną pamięcią

Ulotny czas rani każdy upadek
Płonię
Twój obłęd cierpi w pożądaniu
Samotny jak kruki czas naiwnie ukazuje człowieka

03.09.2009. 15:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =