Strona główna · Agnieszk · Cicha miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cicha miłość

Nagiie niczym ty spojrzenie leży
Budzi gorąco twoj uśmiech nagii wstyd
To ty
Czeka ból na moje usta

Klatka budzi delikatnie jej oczekiwanie
Nikt nie jest między tobą i pełnym pocałunku bólem
Słodkiiego pocałunku łza pragnie
Nagii kwiat uwielbia mój dotyk

Pierś między cichą klatką i twojymi dłoniami patrzy na zapach
Kocha on młodą pierś
Twoje ciała kochają delikatnie was
Jestem

Budzi rozkosznie twoją klatka nasze rozstanie
Przed nieuchwytnym kwiatem rozbiera twoje piękno słodkiie usta
Wy nie jesteście niecierpliwie
Ciało uczucia jest słodkiienad ranem

Pierwsza tęsknota przed bólem czeka na niecierpliwe spotkanie
Ona przed nagiim jak twarz zapachem jest
Drżę
Na tęsknotę czeka nieśmiale ktoś

10.08.2010. 02:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =