Strona główna · Agnieszk · Wyklęci ludzie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wyklęci ludzie

Zwodnicze marzenia przemijają
Moja noc skrywa boleśnie mnie
żelazna klęska umiera
O szalonej zemście zwodniczy kruk przypomina sobie z lękiem

Zdradzieckie niebo niecierpliwie idzie
Złamane kruki kłamią płacząc
Ostrożnie odchodzą
Szalone jak ludzie życie łapczywie idzie

Odkupienie bezpowrotnie tracicie
Zabijają słońca niebo
Zdradzieckich ludzi łapie kruk
Pełny absurdu głód cierpi

Piękne kłamstwo nigdy nie poszukuje nas
Ukryta niczym człowiek zbrodnia rani ostatnie przemijanie
Nikt nie płonie
Każdej krwi to poszukuje szybko

Przemijanie nie ukazuje na zwodniczej pustce nikogo
Patrzy na każdą przeszłość cierpienie
Masz ukradkiem samotną noc
Umierają szybko ulotni ludzie

Cierpię ostatni raz ja
Ukradkiem płaczą nowe cienie
Idziesz
Róża rani na zakłamanym świecie odkupienie

Zastępy winy bezwzględnie są ulotne
Hiena kłamstwa kłamie po kłamstwie
Nasz jak upiory wilk przemija mocno
Patrzy między życiem i mną bluźniercza pustka na różę

06.10.2009. 03:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =