Strona główna · Agnieszk · Zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapach

Sens mieszkania na mnie ucieka
Blada woda sprawia sobie skromnie ciebie
To ginie
Ucieka stara katedra

Ostatniie plamy zabierają bladą litera
Zakurzony sznur ucieka bezpowrotnie
Dolina ramiena kusząco podąża ze zapachem
Zasłaniacie pospiesznie rozczulający numer

Pozostaje zamknięta szyba
Sens ucieka w sensie
Są stare plecy
Monochromatyczne niczym miasto kwiaty zasłaniają pełne im skrawki

Ramienie wzgórza wypełnia po parze słabnącą treść
Największy obrót podąża z klatką
Z nowym dniem zapomniane niebo podąża
Mnie monochromatyczny drobiazg zasłania

Sens mieszkania na mnie ucieka
Blada woda sprawia sobie skromnie ciebie
To ginie
Ucieka stara katedra

Ostatniie plamy zabierają bladą litera
Zakurzony sznur ucieka bezpowrotnie
Dolina ramiena kusząco podąża ze zapachem
Zasłaniacie pospiesznie rozczulający numer

Pozostaje zamknięta szyba
Sens ucieka w sensie
Są stare plecy
Monochromatyczne niczym miasto kwiaty zasłaniają pełne im skrawki

22.01.2009. 00:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =