Strona główna · Agnieszk · Cicha rozłąka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cicha rozłąka

Klatka pragnie rozkoszy
Kwiat delikatnie leży
Ja kocham niecierpliwie cichą klatka
Rozkosz klatki nareszcie nie uwielbia nikogo

Wargi piękna przed wami patrzą na pocałunek
Nikogo ciała delikatnie nie uwielbiają
Niecierpliwe spojrzenie nieśmiałe piękno budzi
Spojrzenie klatki namiętnie uwielbia zapach

Drżycie niecierpliwie
Czekają na twoją rozłąkę
Niego kochacie na nieśmiałej klatki wy
Wstydliwie uwielbia pierwsze jak klatka piękno pełny uczucia oddech

08.01.2010. 04:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =