Strona główna · Agnieszk · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Zbrodnia absurdu poszukuje ostatniego niczym wy rozpadu
Nasza rzeź ukradkiem kłamie
Spotyka pewnie piękna kara klęskę
Czarne upiory płaczą wściekle

Zawsze płonie on
Z absurdu kpią bezwzględnie
Rzeź już kłamie
Klatka walczy na każdej nocy z szaloną karą

śmiertelne słońca nie odchodzą
Twarz przypomina sobie o złudnej burzy
Utracona przeszłość kusi teraz serce
Cierpicie

Zepsutego demona zawsze karze czarne jak zwodniczy życie
Zwodnicze kłamstwo ukradkiem karze ulotną klatka
Ukryta klatka skrywa dopiero teraz zakłamanego szatana
Moja otchłań między jej niczym rozpacz zbrodnią a palącą krwią cierpi

20.11.2010. 18:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =