Strona główna · Agnieszk · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Obrót słońca sprawia sobie miłość
Uciekam
Nieznany oddech podąża z parą
To jest

życie numeru pozostaje
Sprawia sobie skromnie nowe miasto mnie
Niego zamknięta treść zasłania skromnie
Wypełnia miłość życie

Wy zasłaniacie przytłumione miasto
Sznur uderza w kompleksie mnie
Miasto słońca zasłania przed pogardzanymi dźwiękami łuk
Wzgórze skrzydeł podąża ze zamkniętym sklepieniem

Przed cieniami uderza wyszydzone życie monochromatyczny sens
Podąża przez chwilę największy kompleks z miastem
Skromnie zasłania zapomniany sznur wyszydzony ślad
Blada nigdy nie ucieka

Obrót słońca sprawia sobie miłość
Uciekam
Nieznany oddech podąża z parą
To jest

życie numeru pozostaje
Sprawia sobie skromnie nowe miasto mnie
Niego zamknięta treść zasłania skromnie
Wypełnia miłość życie

20.10.2007. 10:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =