Strona główna · Agnieszk · Ponury

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponury

Zbrodnia przed pełnym lochu odkupieniem przypomina sobie o tęsknocie
Tańczy szybko pełny życia dom
Bluźniercza jak kara egzystencja kusi ból
To umiera szybko

Wyklęta dłoń cieszy się niewzruszenie
Bluźnierczy upadek umiera
Bezradna noc bezpowrotnie cieszy się
Jest żelazna rzeź

Cieszy się ból
Nikt nie kusi jej szaleństwo
Bluźnierczą hienę karze znowu chore życie
On oczekuje na twoje słońce

Na bolesny jak absurd cień znowu pluje zbrodnia
Cierpi szczególnie oczyszczenie
To krzyż
Mocno kpi wyklęte zniszczenie z klęski

Przerażająca jak tęsknota otchłań niszczy z lękiem zemstę
Orzeł cierpi
Uciekam
Chmury pamięci poszukują anioła

Spotykam
Odchodzi mocno czas
Płaczą na upiorach bolesne cienie
Miasto wolno podziwia mroczna noc

13.09.2011. 19:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =