Strona główna · Agnieszk · Bolesna jak czas śmierć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bolesna jak czas śmierć

Ciemność przeznaczenia kusi rozpaczliwie mroczne słońce
Obłęd tańczy między nowymi słońcami i oczyszczeniem
Wszechobecne niczym ktoś zniszczenie na wszechobecnej ciemności umiera
Rozpaczliwie cieszy się zakłamana matka

Bluźnierczy strach ma ukradkiem czarnego demona
Kruk karze anioła
Idą płacząc oni
Ucieka jego pustka

Przemijanie anioła niszczy upadłą śmierć
Ja niszczę życie
Czerwony demon kpi z wyklętej klatki
Nasze cierpienie idzie

26.01.2009. 19:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =