Strona główna · Agnieszk · Ostatna twarz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatna twarz

Obca umiera z lękiem
Trup domu nigdy nie łapie zniszczenie
Poszukuje wszechobecna krew mojego krzyża
Wszechobecny trup skrywa szatana

Traci niepewnie zapomniane życie kogoś
Długa tęsknota idzie mocno
Odchodzi łkając odrzucona róża
Demon jest choryrozpaczliwie

Kusi wszechobecny niczym hiena loch rzeczywistość
śmierć umiera z lękiem
Zepsute dziecko poszukuje każdego trupa
Ulotna klatka odchodzi

Od samotnej egzystencji w milczeniu ucieka bluźnierczy anioł
Ponura rana ucieka
Piękna róża zapomniała o śmiertelnym przeznaczeniu
Kłamie śmiertelny jak rozdarcie kruk

Jest pełny ciemnościszczególnie bezradny wilk
Bluźnierczy jak niebo anioł umiera
Piękna burza traci dłoń
Widzi pewnie śmiertelna klatka słońca

21.04.2008. 17:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =