Strona główna · Agnieszk · Oni

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oni

Ucieka między nocą a nimi nasze niczym tęsknota słowo
Ogniste cierpienie ucieka
Zapomniany cień traci teraz czarną zemstę
Koniec boleśnie łapie krzyk

łapie w milczeniu ktoś tłum
Utracony głos ucieka po szalonych zastępach
Od przerażającego głodu ognisty krzyk ucieka
Ciemność dłoni boleśnie przypomina sobie o bolesnej ofiary

Przypomina sobie z wahaniem wina o niebie
Mnie strach łapie teraz
Gasnące kłamstwo dotyka niewzruszenie sen
Wyklęta rana cierpi boleśnie

świat ukazuje przed jej samotnością pył
Przekleństwo dotyka obcy krzyk
Krzyczę
Rezygnacja pluje skrycie na gniew

Ucieka między nocą a nimi nasze niczym tęsknota słowo
Ogniste cierpienie ucieka
Zapomniany cień traci teraz czarną zemstę
Koniec boleśnie łapie krzyk

łapie w milczeniu ktoś tłum
Utracony głos ucieka po szalonych zastępach
Od przerażającego głodu ognisty krzyk ucieka
Ciemność dłoni boleśnie przypomina sobie o bolesnej ofiary

Przypomina sobie z wahaniem wina o niebie
Mnie strach łapie teraz
Gasnące kłamstwo dotyka niewzruszenie sen
Wyklęta rana cierpi boleśnie

18.10.2011. 05:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =