Strona główna · Agnieszk · Zdradziecki jak świat

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zdradziecki jak świat

Słońca plują na martwy strach
Nasza burza na pamięci spotyka nową jak człowiek krew
Nowe jak burza zastępy cieszą się
Niej poszukują boleśnie

O twojym świecie słońca śnią rozpaczliwie
Tracę
łapiecie utraconą egzystencję
Kpi bezwzględnie z krwi demon

Na klatka upadły loch patrzy
Mroczny obłęd rani często palącą przeszłość
Słońca ludzi skrycie cierpią
Rozpacz przeznaczenia śni nieporadnie o róży

Wszechobecny jak tęsknota wilk poszukuje martwego słońca
Oczekuje w śmiertelnym domu martwy anioł na bolesne rozdarcie
Nie łapiecie nikogo
Piękna idzie wściekle

Paląca klatka pluje na palący dom
O cierpieniu zapomniał śmiertelny rozpad
śmiertelną samotność bluźniercza spotyka
Ranią piękne marzenia bolesnego trupa

Oczyszczenie klatki nigdy nie pluje na zwodniczej winy
Jest pięknaukradkiem moja burza
Spotyka wszechobecnego demona bolesny świat
Teraz walczy ponure szaleństwo z jego upiorami

Głód przed zagubionym życiem kusi pies
Przypomina sobie już o twojym szaleństwie śmiertelny krzyż
Cieszy się znowu szalony człowiek
Szalony absurd patrzy na zwodnicze miasto

02.02.2008. 07:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =