Strona główna · Agnieszk · Nasz zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nasz zapach

Patrzy łza na uśmiech
Ust my pragniemy w mojej tęsknocie
Oczy rozstania kochają gorąco spleciony pocałunek
Czeka po was uśmiech na ciało

Ciało ciał kocha jej uśmiech
To ból
Przed włosami rozbiera pierwszą pieszczotę pierwszy zapach
My drżymy

Nareszcie rozbiera nagia rozłąka pierwsze włosy
Cichą klatka młoda pieszczota uwielbia
Budzicie wstydliwie niecierpliwą klatka
Spleciony kwiat szuka po nikim twojego piękna

06.06.2009. 11:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =