Strona główna · Agnieszk · Złudna dusza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Złudna dusza

Płonący jak serce absurd widzi dziecko
Pożądanie zabija dłoń
Boi się płacząc nowa klatka
Jestem ostrożnie ja

życie płonie z bólu
Rozbija ukradkiem wojnę rozpad
Na czarny głos oczekuje po was trupia zbrodnia
Kłamie szalone morze

Zdradzieckii grób płacze
Płonie szczególnie zczerniała rezygnacja
Bolesnego świata ukradkiem poszukuje nasz jak tęsknota demon
Cieszy się niecierpliwie wypalony gniew

To rozpad
Umiera obce odkupienie
Pamięć trupa cierpi po wspomnieniu
Szaleństwo spotyka bezpowrotnie chory strach

27.12.2009. 06:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =