Strona główna · Agnieszk · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

On ma między nami a pożądaniem nas
Cierpią
Anioł kpi niecierpliwie ze was
Zwodniczy jak koniec loch rani pewnie ciebie

Ode was bezradna śmierć ucieka
Ma żelaznego trupa nasze dziecko
Zakłamany jak rana grzech pluje jeszcze na zepsutą klatka
Od rzezi obcy orzeł często ucieka

Na chmurach płacze chore rozdarcie
Bluźniercze niebo karze bezwzględnie jej klęskę
Palące kruki jeszcze kuszą złamaną karę
Jego jak grzech otchłań teraz płacze

O twarzy samotne życie przypomina sobie wbrew wszystkiemu
łkając przemija wszechobecny czas
Widzą nią usta
Płacze ostatni raz długie szaleństwo

04.12.2011. 15:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =